Odwiedź również:
Do firmy trafiłam we wrześniu 2023 roku i wtedy objęłam stanowisko Social Media Specialist. Od początku było to dla mnie wyzwanie, ponieważ nasza organizacja zajmuje się głównie dystrybucją i logistyką, więc trudno jest promować produkt jako taki. To dlatego zdecydowałam, że tym, co chcemy promować będzie nasz zespół SCM Poland, ich zaangażowanie, ich pasje, ich wieloletnie historie, które tworzą naszą firmę. Nasz Team jest najlepszą wizytówką firmy, którą chcemy się chwalić. Stąd w naszych kanałach Social Mediowych pojawiają się nie tylko informacje związane z bieżącymi wydarzeniami, ale wywiady z pracownikami, które mają pokazać, jak pracuje się w firmie i jakie wyzwania wiążą się z pracą w tak dynamicznym środowisku.
Jak zaczęła się Twoja przygoda z SCM Poland?
Do firmy trafiłam we wrześniu 2023 roku i wtedy objęłam stanowisko Social Media Specialist. Od początku było to dla mnie wyzwanie, ponieważ nasza organizacja zajmuje się głównie dystrybucją i logistyką, więc trudno jest promować produkt jako taki. To dlatego zdecydowałam, że tym, co chcemy promować będzie nasz zespół SCM Poland, ich zaangażowanie, ich pasje, ich wieloletnie historie, które tworzą naszą firmę. Nasz Team jest najlepszą wizytówką firmy, którą chcemy się chwalić. Stąd w naszych kanałach Social Mediowych pojawiają się nie tylko informacje związane z bieżącymi wydarzeniami, ale wywiady z pracownikami, które mają pokazać, jak pracuje się w firmie i jakie wyzwania wiążą się z pracą w tak dynamicznym środowisku.
Czy widzisz efekty tych działań?
Tak, większa rozpoznawalność naszej marki jest zauważalna. Staram się publikować 2-3 posty miesięcznie, które angażują zarówno pracowników, jak i naszych Klientów. Widzimy też większą aktywność wewnątrz firmy – nasi koledzy częściej komentują posty, czekają na wywiad członków swoich Zespołów. Jest to bardzo miłe, ponieważ pokazuje, jaką wartością są ludzie i że warto się nimi chwalić
Jakie platformy społecznościowe uważasz obecnie za kluczowe dla Waszej firmy i dlaczego?
Dla nas najważniejszym kanałem jest zdecydowanie LinkedIn. To środowisko biznesowe, w którym chcemy się prezentować i docierać do potencjalnych klientów. Działamy w modelu B2B, więc istotne jest, abyśmy budowali relacje jako dystrybutorzy i reprezentanci naszej branży. Dodatkowo, chcemy się pokazywać jako firma wspierająca inicjatywy charytatywne i społeczne, co również wzmacnia naszą pozycję. Facebook i Instagram pełnią rolę wspierającą, ale to LinkedIn pozostaje kluczowym narzędziem do komunikacji biznesowej.
Twoja rola w firmie wykroczyła poza social media. Jak do tego doszło?
To była płynna, ale ogromna zmiana i spore wyzwanie. W ciągu roku moje obowiązki rozszerzyły się o dwie kluczowe grupy zadań.
Po pierwsze, zajęłam się organizacją dużych eventów. To doświadczenie pokazało mi, jaki ogrom pracy kryje się za kulisami wydarzenia – od załatwiania formalności, przez logistykę, po koordynację dostawców. W firmie zajmuję się tym od kwietnia 2024 i zorganizowałam już dwanaście dużych wydarzeń oraz dziesięć mniejszych, które koordynuję samodzielnie. Od początku było dla mnie bardzo ważne, aby każdy ambasador naszych marek czuł się komfortowo na swoim stanowisku pracy podczas wydarzeń targowych, dlatego dbam o to, by wszystko było dobrze przemyślane i dopracowane.
Drugą grupę zadań stanowią projekty graficzne i produktowe. Tworzymy prezentacje dla klientów, organizujemy sesje fotograficzne i dbamy o wizualną stronę materiałów marketingowych, które projektujemy w naszym dziale marketingu. Tworzę go ja oraz dwoje grafików, Agnieszka Konter oraz Marcin Kulesza. Współpracuję też z podwykonawcami dedykowanymi konkretnym projektom, np. obsługą strony internetowej czy copywritingiem.
Jakie korzyści widzisz w posiadaniu in-house’owego zespołu marketingowego?
Kluczową wartością jest spójność i łatwość komunikacji. Wyznaczamy wspólne cele, co ułatwia pracę i daje nam dużą elastyczność. Dzięki temu możemy szybko reagować na zmiany i dostosowywać nasze działania do bieżących potrzeb. Ważne jest też to, że każdy dział SCM może liczyć na nasze wsparcie w zakresie projektowania i komunikacji. Co ważne, takie rozwiązanie ułatwia szybką reakcję na ad hocowe sytuacje, a takie w przypadku tak dużej firmy jak SCM jest bardzo ważne.
Jak wygląda podział obowiązków w Waszym dziale?
Jak już wspomniałam nasz dział wykonuje projekty dla różnych działów. Wspieramy np. dział QA, Coolinart, Monin czy Vitamix przy tworzeniu grafik, materiałów reklamowych czy stoisk targowych. Zawsze dzielimy się obowiązkami, wszystko jest uzależnione od tego jakiego obszaru dotyczą, a w między czasie staramy się trzymać pieczę nad całością: czyli dopytujemy, dbamy o sprawny przepływ informacji, uwag i wytycznych.
Co zmienił ten rok w Twojej pracy?
Przede wszystkim zdobyłam doświadczenie w nowych obszarach, a moja praca stała się też bardziej wymagająca i wielopłaszczyznowa. Organizacja eventów wymaga dużej odpowiedzialności i skrupulatności. Lubię zmiany, lubię eksplorować nowe rejony zawodowe, a w naszej pracy nie ma powtarzalnych projektów, każdy wymaga innego podejścia i bardzo, bardzo sprawnego działania. Przykładem było stworzenie w miesiąc strony internetowej dla wprowadzanych przez nas blenderów wielofunkcyjnych Vitamix. Koordynowałam projekt, współpracowałam z podwykonawcami, tak, by strona spełniała wszystkie oczekiwania i powstała na czas. Ten rok zatem to dla mnie naprawdę wartościowe doświadczenie i zmiana zawodowa którą sobie cenię.
Jakie są wg Ciebie największe wyzwania dla działu marketingu?
Przede wszystkim jak zawsze i wszędzie 😁 – deadline’y, szybkie zmiany i różne oczekiwania różnych działów. Musimy to wszystko pogodzić i zadbać o spójność naszych działań. Na szczęście w stresujących sytuacjach pomaga nam zgranie wewnątrz i zaufanie: mamy ze sobą świetny kontakt i potrafimy wspólnie wypracować rozwiązania. To naprawdę ważne, aby móc na siebie liczyć.
Jak widzisz siebie za kolejny rok?
Mam nadzieję, że będę się dalej rozwijać. To dla mnie najważniejsze. Marketing jest bardzo dynamiczny i sprawia, że muszę angażować się w różne obszary. Bardzo podoba mi się to, że obejmuje tak wiele dziedzin – eventy, reklamy, wydarzenia targowe – co sprawia, że nie ma tu miejsca na rutynę. Wykorzystuję swoje doświadczenie z Social Mediów, ale też wciąż uczę się czegoś nowego. I tak chcę, żeby pozostało, bo stagnacja, to zdecydowanie nie dla mnie 🙂
Poznaj również wypowiedź Marka Bieleckiego: Rozwój marki Monin w Polsce